Katarzyna Duńska
Katarzyna Duńska 2014-09-01

„Mama kupuje dzieciom rzeczy w najtańszych sklepach (mimo wysokich alimentów, które płacę) i dzieci tłumaczą mi, że to bardzo fajne sklepy. Ja mam inne zdanie na ten temat i nie chcę, żeby moje dzieci miały takie standardy, co mam im powiedzieć? Czy w ogóle powinienem reagować?

Cóż, sytuacja niełatwa. Uporządkujmy kilka kwestii: po pierwsze, masz prawo do swoich standardów i rozumiem, że narasta w Tobie niepokój, że dzieci przejmą standardy swojej mamy. Czasem rodzice mówią o obawie przed „byle jakością”, której symbolem może być kupowanie najtańszych produktów.

Cóż, sytuacja niełatwa. Uporządkujmy kilka kwestii: po pierwsze, masz prawo do swoich standardów i rozumiem, że narasta w Tobie niepokój, że dzieci przejmą standardy swojej mamy. Czasem rodzice mówią o obawie przed „byle jakością”, której symbolem może być kupowanie najtańszych produktów. Przy czym pytanie istotne, co jest motywem działania mamy dzieci? I tu Twoja kolejna frustracja wynikająca z faktów „Stwarzam warunki, daję środki- środki idą na inne cele, nie na dzieci”. Jest oczywistym, że kupowanie produktów tańszych wynika najczęściej z trudnych warunków życiowych rodziców i jest po prostu koniecznością. Ale jak rozumiem, nie w takiej sytuacji jest mama Twoich dzieci. Pytanie czy dzieci są partnerami do prowadzenia takich rozmów, zależy to też od ich wieku. Natomiast wielokrotnie pisałam, że dla dzieci to bardzo trudna sytuacja jeśli rodzic krytykuje drugiego rodzica albo oczekuje, że dzieci staną po którejś stronie. Myślę więc, że niezależnie od tego, co myślisz o standardach Twojej byłej partnerki po prostu „rób swoje”. Może warto abyś też robił zakupy odzieżowe w dziećmi i kupował w innych sklepach? „Mam jeszcze dokładać do interesu? – mógłbyś zapytać. Nie musisz, ale możesz. Może warto bo zyski dla Twoich dzieci będą większe niż wydane przez Ciebie środki finansowe. Oczywiście możesz też próbować wpłynąć na Twoją byłą partnerkę, Ty wiesz najlepiej jakie masz szanse przekonać ją do zmiany. Znaczenie ma tu to w jakiej jesteście relacji, jak się rozstaliście. Pytanie, które też pewnie sobie zadajesz brzmi: Dlaczego ona to robi?. Czy jest to odbiciem jej stylu życia? czy może elementem rozgrywki między Wami, żeby Cię „ukarać”? albo zmusić do jeszcze wyższych alimentów?, albo całemu światu dać komunikat: „Jaka jestem biedna! (dosłownie i w przenośni)”.? Niezależnie od jej motywacji, pamiętaj, że standardy według których będziesz wychowywać swoje dzieci obejmują przede wszystkim wartości i wzorce, które uznajesz. Twój styl życia, sposób spędzania czasu wspólnego, książki, które czytasz, filmy, które oglądasz, przyjaciele i znajomi, których dzieci będą poznawać to tylko mała namiastka tego, co będzie kształtować Twoje dzieci.


O autorze

Katarzyna Duńska

Psycholog z wieloletnim stażem w pracy wychowawczej, doradczej i szkoleniowej, praktyk NLP (Instytut M. Ericksona w Berlinie) , coach, doradca zawodowy, trener. Posiada 20-letnie doświadczenie we współpracy z placówkami oświatowymi: szkołami, poradniami, radami pedagogicznymi, nauczycielami.


Poprzeni artykuł w tej kategorii

A może jednak nie rozstawać się dla dobra dzieci?
Katarzyna Duńska 2014-09-01

Następny artykuł w tej kategorii

Po co dziecku tata?
SOS rodzice 2015-09-25