Katarzyna Duńska
Katarzyna Duńska 2014-09-01

Czy rodzice małych dzieci powinni dbać o to, żeby dzieci nie zapomniały o święcie drugiego rodzica np. urodzinach, Dniu Matki/Ojca?

Oczywiście, że tak, z wielu powodów. Małe dzieci mogą jeszcze nie pamiętać o święcie rodzica i w pełnych rodzinach zwykle jest tak, że to drugi rodzic przypomina o tym dziecku, tudzież rozmawia o tym, co dzieci chcą przygotować. Do pewnego momentu są to zwykle laurki albo inne rzeczy, które dziecko może samo zrobić, potem drobiazgi, które może kupić z własnego kieszonkowego.

Sensem takich działań jest uczenie dzieci, żeby zauważały, że ważne są też potrzeby rodziców, że im też może być przykro, jeśli o ich święcie się nie pamięta. Chodzi o osoby bliskie- bo przecież rzecz dotyczy też babć i dziadków, a tak naprawdę w konsekwencji w ogóle chodzi, żeby uczyć dzieci brania pod uwagę potrzeb innych ludzi. Oczywiście pojawia się pytanie, kiedy dzieci są już na tyle duże, że powinny same pamiętać, ale to osobna sprawa. Natomiast w przypadku małych dzieci mówimy o tym, żeby czuwać nad „pamięcią” dzieci i to, że rodzice się rozstali wcale nie musi być przeszkodą. Chyba że rodzice traktują tą sprawę jako kolejną rozgrywkę miedzy sobą mająca na celu „ukaranie” siebie nawzajem przez teksty typu: „Mówiłam mu (dziecku), a że nie zadzwonił z życzeniami, to już nie moja wina. Może po prostu nie jesteś dobrym ojcem”. Już nawet bez dodawania ostatniego zdania, powyższa wypowiedź jest mocno raniąca dla rodzica, natomiast niestety największym przegranym w tej rozgrywce może być dziecko, które na pewno doskonale rejestruje i nieświadomie reaguje na to, jak mama „przypomina i zachęca” do złożenia życzeń tacie. I zostaje postawione w sytuacji wyboru między niezadowoleniem mamy a rozczarowaniem taty. I niestety każdy wybór, którego dokona będzie niedobry. Tak oczywiście być nie musi, warto pamiętać, że uczenie dzieci troski o kogokolwiek poza sobą zaczyna się od bliskich, rodzeństwa, rodziców, dziadków a pamiętanie o ich święcie jest jednym z elementów tej nauki.


O autorze

Katarzyna Duńska

Psycholog z wieloletnim stażem w pracy wychowawczej, doradczej i szkoleniowej, praktyk NLP (Instytut M. Ericksona w Berlinie) , coach, doradca zawodowy, trener. Posiada 20-letnie doświadczenie we współpracy z placówkami oświatowymi: szkołami, poradniami, radami pedagogicznymi, nauczycielami.