Katarzyna Duńska
Katarzyna Duńska 2014-09-01

Czy emocje rządzą się jakimiś prawami i czy ich znajomość może pomóc w radzeniu sobie po rozstaniu?

Różnorodne emocje zwykle towarzyszą rozstaniu partnerów, począwszy od żalu, smutku, rozgoryczenia poprzez niepokój, lęk, aż do złości, gniewu. Każdy z partnerów/ byłych małżonków może doświadczać rozpaczy, rozczarowania, poczucia winy, zagrożenia, straty, krzywdy, chęci zemsty. Powstaje pytanie jak żyć po rozwodzie?

Różnorodne emocje zwykle towarzyszą rozstaniu partnerów, począwszy od żalu, smutku, rozgoryczenia poprzez niepokój, lęk, aż do złości, gniewu. Każdy z partnerów/ byłych małżonków może doświadczać rozpaczy, rozczarowania, poczucia winy, zagrożenia, straty, krzywdy, chęci zemsty. Powstaje pytanie jak żyć po rozwodzie? To zależy rzecz jasna od sytuacji, przyczyn rozpadu związku i okoliczności samego rozstania. W przypadku partnerów/ małżonków, którzy mają wspólne dzieci, ich historia ma ciąg dalszy związany z wychowywaniem dzieci a to oznacza konieczność kontaktowania się jeszcze przez wiele lat, co może być dla rodzica źródłem dodatkowej frustracji. Pisałam już o przechodzeniu tzw. cyklu żałoby, gdzie pojawiają się różne wyzwania a w konsekwencji silne negatywne emocje, co nie oznacza, że nie można niczego z tym zrobić. Wspominałam też, że oprócz wsparcia rodziny, przyjaciół, czasem konieczne jest profesjonalne wsparcie psychologiczne. Pytanie, co możesz sam(a) zrobić dla siebie, żeby efektywnie radzić sobie ze swoimi emocjami, „żeby mniej bolało” albo „żeby zacząć na nowo cieszyć się tym, co przynosi życie”. Myślę tu o działaniu dodatkowo Ciebie wspierającym, możliwym w praktyce codziennej. Wiedza odnośnie mechanizmów rządzących emocjami (a takowa istnieje) może podsuwać tu różne możliwości:

  • Im bardziej „nie chcesz czegoś czuć”, tym bardziej te mocje się nasilają. Czyli im bardziej odmawiasz sobie prawa do czucia złości czy smutku, tym bardziej będziesz doświadczał tych emocji( cala energia psychiczna a więc także koncentracja uwagi nakierowana jest właśnie paradoksalnie na to, czego nie chcemy, czego się chcemy pozbyć). Odmawianie sobie prawa może przyjmować postać myśli typu: „To jest nie w porządku, że odczuwam złość”, „Nie powinnam czuć się winna”, „Powinienem czuć chęć odwetu”. Dać sobie przyzwolenie na wewnętrzne odczuwanie, nie oznacza że stracisz kontrolę nad tymi emocjami, natomiast będzie formą ich uwalniana( i odzyskiwania nad nimi kontroli). Można zamienić powyższe myśli na bardziej przyzwalające na to, co się z Toba dzieje, np. „Mam prawo czuć złość na ciebie za to, jak wobec mnie postąpiłeś”, „Czuję się współodpowiedzialna za tą sytuację”, „Jestem gotowy się dogadać z tobą, bo zależy mi na naszych dzieciach mimo, że czuję się źle potraktowany przez ciebie”
  • To myśli uruchamiają emocje a nie odwrotnie. „Przez myśl mi tylko przeleciało, że…”, „Przed oczami stanął mi na chwilę obraz…”, „Przypomniało mi się jak zobaczyłam…” itd. To mogą być wyzwalacze „złych stanów”, czyli w konsekwencji takich myśli pojawiają się smutek, strach, złość albo jeszcze inne emocje. Kolejność jest taka: najpierw jest myśl (obraz przed oczami) potem w konsekwencji pojawia się określona emocja. Stąd wniosek, przyjrzyj się swoim myślom, dyscyplinuj się w myśleniu, które Ci nie służy (to znaczy osiągniesz niedobry stan), pracuj nad stopniowym wprowadzaniem myśli, które dają Ci dobrą energię.

O autorze

Katarzyna Duńska

Psycholog z wieloletnim stażem w pracy wychowawczej, doradczej i szkoleniowej, praktyk NLP (Instytut M. Ericksona w Berlinie) , coach, doradca zawodowy, trener. Posiada 20-letnie doświadczenie we współpracy z placówkami oświatowymi: szkołami, poradniami, radami pedagogicznymi, nauczycielami.