Katarzyna Duńska
Katarzyna Duńska 2014-09-01

A może jednak nie rozstawać się dla dobra dzieci?

Rozwód a dzieci to dylemat większości rodziców, w których wzajemnych relacjach zaczyna się psuć. Ale też tych, którzy zdają sobie sprawę, że fakt rozstania rodziców zmieni na zawsze życie ich dzieci.

Rozwód a dzieci to dylemat większości rodziców, w których wzajemnych relacjach zaczyna się psuć. Ale też tych, którzy zdają sobie sprawę, że fakt rozstania rodziców zmieni na zawsze życie ich dzieci. A jeśli rodzice nie mogą żyć ze sobą naprawdę, próby pojednania zakończyły się niepowodzeniem? Może więc dla dobra dzieci udawać, mama i tata będą żyli w jednym domu, w jakiejś mierze wspólnie z dziećmi spędzali czas, a swoje życie czy swoich partnerów poza związkiem trzymali w ukryciu? Czy to się może udać? Ryzykowne. Pamiętaj, że dzieci są bardzo uważne a nawet nieświadomie rejestrują sygnały wysyłane przez rodziców, te poza słowami, związane z tonem głosu, sposobem zachowania, tym co maluje się na twarzach. Dlatego nierzadko reagują niepokojem, mimo że rodzice słowami starają się przekonać, że wszystko jest w porządku. Nie trzeba być do tego psychologiem, prawdopodobnie mamy wrodzoną umiejętność rejestrowania i reagowania odruchowego na sygnały pozasłowne, „wyczuwamy” nawet to, co słowami nie zostało powiedziane. Dorosłe dzieci wychowujące się w rodzinach, gdzie rodzice się nie rozstali formalnie, dochodzą czasem do wniosku, że tak naprawdę żyły w rodzinach, gdzie rodzice byli rozwiedzeni, tyle że emocjonalnie. I czują się okaleczeni emocjonalnie czasem nawet bardziej niż gdyby rozwód rodziców stał się faktem ponieważ paradoksalnie nie mieli szansy na wzrastanie w bardziej stabilnym domu. Rodzice są zawsze pierwszymi tzw. modelami dla dzieci tego jaka powinna być mama i tata i jaka powinna być relacja między nimi. Jeśli rodzice dla dobra dzieci nie rozstają się, ale de facto nie żyją ze sobą, dają swoim dzieciom wzór, który może epatować zimnem emocjonalnym, a kłótnie, o które przecież nietrudno, okazywaniem sobie braku szacunku. I z takim przekazem dzieci wychodzą z domu rodzinnego, już nie mówiąc o ryzyku zdemaskowaniu „gry w rodzinę” prowadzoną przez rodziców. Czy to będzie dobre dla dzieci? Czy paradoksalnie mimo wszystko dzieci lepiej zniosłyby separację rodziców a w konsekwencji „życie w nowej rodzinie” swojego taty czy mamy? To Ty jako rodzic musisz rozstrzygnąć ten dylemat i wziąć odpowiedzialność za swoją decyzję, dlatego też warto rozważyć to, o czym napisałam powyżej.


O autorze

Katarzyna Duńska

Psycholog z wieloletnim stażem w pracy wychowawczej, doradczej i szkoleniowej, praktyk NLP (Instytut M. Ericksona w Berlinie) , coach, doradca zawodowy, trener. Posiada 20-letnie doświadczenie we współpracy z placówkami oświatowymi: szkołami, poradniami, radami pedagogicznymi, nauczycielami.